Wybory prezydenckie – czy będą one zgodne z konstytucją?

Obejrzyjcie poniższy film ze skupieniem i odrobiną trzeźwego umysłu wykazując się przy tym racjonalnym myśleniem.

Jaka myśl Wam przychodzi pierwsza do głowy po obejrzeniu tegoż to materiału na youtube? Przewiduję, że pojawia się zapytanie w naszych umysłach, czy to gdzie My żyjemy – gdzie za parę miesięcy nastąpi wybór najważniejszej osoby w państwie – będą tak na prawdę odbywały się wybory opierające się  o konstytucję, czy o ilość wpływów do mediów i innych środków masowego przekazu?

Media – biorąc pod uwagę TVP, TVN i POLSAT to kanały, które przedstawiają inny obraz informacji, które są pod wpływami rządzących. Jeśli dane medium jest pod patronatem aktualnych rządzących – to można w łatwy sposób zmanipulować widzów owej telewizji wykorzystując przy tym wiele metod. Tak jak powyższy film przedstawił strona TVP miała włączonego bota, który ogromną ilość głosów co chwilę dodawał do postaci Bronisława Komorowskiego.

Media stosując teraz takie metody z psychologicznego punktu widzenia powodują u widzów chęć wyboru tej postaci, która jest niby najpopularniejsza – nie KIERUJĄC się racjonalnym myśleniem.

Ta metoda to część kampanii wyborczej? Kampania wyborcza Bronisława Komorowskiego tworząc coś takiego teraz przedstawia obraz „fałszywych” wyborów niezgodnych z konstytucją!

Nasz aktualny prezydent posiada pod Swoim wpływem praktycznie większość środków masowego przekazu w Polsce, które pokazują nam NIBY autentyczne sondaże wyborcze. Nie wiem jakich słów mam użyć, aby te postępowanie ocenić. Można tę sprawę do Trybunału Konstytucyjnego zgłosić, ale i tak od razu jesteśmy skazani na przegraną – gdyż z przedstawicielem aktualnej koalicji, która przewodzi nad systemem – który w naszym kraju ma miejsce – nikt nie wygra pojedynczo, tylko dzięki inicjatywie zbiorowości antysystemowej(w naszym kraju stanowią oni zdecydowaną większość społeczeństwa).

Denerwuje mnie fakt, że niekompetentny marszałek sejmu został prezydentem Polski..

Na czele naszego państwa powinien pojawić się prawdziwy dowódca z charyzmą i mądrością, którą by stosował przy ważnych dla kraju decyzjach, a także powinien pełnić prawdziwą opiekę nad narodem, łączyć ludzi, gasić pragnienie potrzebujących, robić dla kraju wszystko co najlepsze(a nie dla Swoich ludzi i Swego portfela)!

Koalicja musi upaść, aby ktoś inny spoza niej mógł zostać wybrany na prezydenta.  Widząc, to jak łatwo fałszuje się ankiety internetowe to co będzie potem…

Mając pod sobą władzę to można zrobić dosłownie wszystko, aby gładko i łatwo wygrać. Kampania wyborcza Pana Bronisława Komorowskiego na pewno podąży drogą antykonstytucyjną fałszując głosy dzięki Państwowo-”koalicyjnej” Komisji Wyborczej!

Wszyscy kandydaci oprócz Pana Bronisława – powinni się zjednoczyć i dzięki synergii przezwyciężyć ten system – a następnie wybrać spośród siebie tego – najlepszego dla Polski i Polaków – prezydenta RP!

#BartekFilozofMówiJakJest

III wojna światowa tak blisko… – przemyślenia o działaniach Władimira Putina

Jeśli traktować liczbę ponad 5 tysięcy zabitych w wojnie pomiędzy rosyjskimi separatystami, a wojskami ukraińskimi za 100 % prawdziwą to mamy – według mnie autentyczny obraz przysłowiowej „omegi” wojny. W 1939 odpowiednikiem tejże „omegi” był atak Niemiec na Polskę..

Ale brakuje w tym wszystkim jednego – ZSRR(starszej i większej wersji ówczesnej Rosji)…

Niegdyś rządzona przez cesarzy, a potem przez radykalnych, traktowanych jak Bogów we własnym kraju przywódców o silnie zindywidualizowanej władzy przy upadku komunizmu sposób rządzenia zmienił się diametralnie – od tego momentu prezydent szanował obywateli i respektował przy tym demokratyczny sposób prowadzenia największego na Ziemi państwa.

Wraz z przyjściem Putina wszystko się zmieniło. Władimir Putin to czystoludzki komunista nie mający bladego pojęcia o pokojowym prowadzeniu władzy. Wydaje mi się, że Putin dąży do tego, aby do Rosji powróciły ziemie przeszłego Związku Radzieckiego.

Teraz to mu się udaje, półwysep Krymski zdobyty, teraz ataki wspieranych przez siebie samego separatystów przynoszą oczekiwane skutki. Z każdym miesiącem coraz to dalej przenoszą się wojska Putina kierując się ku Europie.

Giną ludzie – ogromne ilości zwłok leżą w okolicach Doniecka(a także w nim samym), uszkodzone budynki(które prezentują miejmy nadzieję wiarygodne media) np. zniszczone doszczętnie lotnisko otwarte na EURO 2012 lub nie nadający się do gry – piękny stadion Szachtaru pokazują jedynie pojedyncze, ogromne ekonomiczne i gospodarcze straty Ukrainy.


(aktualny stan lotniska w Doniecku)

Zachód prowadzi podobną gierkę z Putinem jaką prowadził w trakcie II wojny światowej z Niemcami(nie piszę  „Rosją”, gdyż to on jest absolutną postacią traktowaną ponad własny kraj). Ówczesnego prezydenta całuje za rękę nawet sam patriarcha Rosji! Dla mnie to jest żart jak traktowany jest Władimir Putin. Nie Bill Gates jest najbogatszym człowiekiem na Ziemi, a sam Władimir Putin.

Tą gierką jest wyłącznie słowna wojna, wojna na „miny”. Angela Merkel krytykuje działania Putina, ale robi to tylko i wyłącznie poprzez „suche” słowa, bez zdecydowanych działań. Nie wiem, czemu tak podlizuje się dla Putina, bo daje Niemcom gaz? Pewnie tak….

JuEsEj(USA)? Barack Obama spotkał się niedawno z Angelą Merkel, ale ich spotkanie było pozorowane, zakończone brakiem zdecydowanych i radykalnych działań wobec Władimira Putina!

Polska za to przesyła kredyt Ukrainie w wysokości 100 milionów złotych pokazując głupotę naszego rządu… nie chce mi się nawet o tym pisać. Czy Pani Kopacz dymajet szto dziełajet(tłum. ros. wie co robi?) Chyba nie!

II wojna pokazała idealnie, że gdyby Anglia i Francja prowadziły działania wojenne, a nie po wypowiedzeniu wojny nic nie robiły, to III Rzesza zostałaby bardzo szybko pokonana! Tak samo przecież NATO powinno już atakować rosyjskich separatystów, powodując szybki upadek brutalnego pomysłu Putina. Jednak tego nie robi, bo nie ma po prostu „jaj”!

Myśląc racjonalnie wybiegając w przyszłość i opierając się przy tym na nieudolności naszych europejskich rządzących to czeka nas III wojna światowa(która już się rozpoczęła na wschodzie Ukrainy). Spójrzmy teraz wstecz – lider Ruchu Narodowego na Podlasiu –  Adam Andruszkiewicz uświadomił mi i ja się z nim zgodzę, że każda wojna w każdym stuleciu musi mieć miejsce. Wśród wielu ludzi na Ziemi znajdzie się jeden egoistyczny typ, który w danym stuleciu zechce zdominować świat kreując antyhumanitarne działania. Teraz tym „typem” jest Władimir Putin….

Nie  bądźmy wobec tej wojny obojętni, gdyż widok zrujnowanej Warszawy z „Pianisty” może nabrać niebawem prawdziwego kształtu jeśli NATO i antyrosyjskie wojska nie zaatakują separatystów, strasząc przy tym Putina, pokazując że każdy kraj powinien być wolny i aby swoje zachcianki przerodził w „pokój”.

Wiadomo jest to, że zgoda buduje, a brak zgody rujnuje. Hitler chciał opanować Ziemię – nie udało mu się to, Bonaparte tak samo(pisałem o tym w jednym wpisie). Teraz jest Putin, który robiąc dalej to co robi teraz – nie dojdzie do zaplanowanego przez siebie celu, tylko przegra zapisując się na kartach antybohaterów cudownej historii naszej Ziemi!

#BartekFilozofMówiJakJest

Przemyślenia o Islamie…

(ang. życie w pokoju i miłości)

Życie w pokoju i miłości(ang.tłum.)

Włączony album Marka Grechuty i do dzieła BartkuFilozofie.

Kilkanaście/dziesiąt dni temu pojawiła się informacja o zabiciu paru dziennikarzy z francuskiej gazety przez radykalnych islamistów za obrazę ich uczuć religijnych czyli m.in. Allacha. Ta wiadomość wstrząsnęła ludźmi żyjącymi w Polsce jak i w całym kontynencie – Europie. Ich negatywne zachowanie wstrząsnęło niejednym polskim źródłem informacji.

Zabójstwo kilku ludzi w ramach religii pokazało, że nie jesteśmy bezpieczni w wolnej Europie. Wyznawcy Allacha i proroka Mahometa z tego co wiem, dzielą się na ludzi radykalnych i tych emanujących szacunkiem wobec innych wyznań.

Wydaje mi się, że Islam jest najgroźniejszą religią powolutku opanowującą Europę. Dzietność rodziny preferującej Islam wynosi już bodajże 6-7 dzieci na rodzinę. Według badań statystycznych – biorąc pod uwagę tę liczbę to nasz kontynent za 50 lat będzie definitywnie miejscem reprezentującym – Islam.

Radykalny Islam to najgorsze co może być w Polsce. W Australii tamtejszy prezydent wydał oświadczenie, że jeśli wyznawcy Islamu nie będą stosować się do panującego w Jego kraju prawa to zastosuje wobec tych wyznawców zdecydowane środki.

Przykład radykalnego postępowania dostrzegłem także w Danii, kiedy pewną kobietę pobili wyznawcy – Islamu.

Jestem za tym, aby ludzie wyznający daną religię nie byli wobec niej aż tak radykalni. Jestem za tym, aby przedstawiciele wszystkich religii siebie szanowali. Mimo różnych punktów widzenia – odnaleźli wspólny konsensus.

Spójrzmy na postać buddystów – religii – która według mnie jest jedną z najbardziej emanujących spokojem i respektem wobec innych ludzi – grupą wyznawców.

Radykalni Islamiści dążą do zaspokojenia swoich potrzeb, mają cele które realizują dzięki kolejnym ściętym głowom ludzi – którzy nikomu nic nie zawinili. Islamiści dążą do tego, aby ich żądania zostały spełnione. Biorąc pod uwagę ich zachowanie sądzę, że nie powinno się tych żądań zaspokajać, w myśl zasady „dasz palec, a weźmie całą rękę”.

Sądzę, że potrzebny jest nauczyciel religijny w Europie jak i w całym świecie – który nauczy jak szanować inne religie, a także oduczy Islamistów stosowania takich brutalnych metod zaspokojenia swych potrzeb. Wiem, że to nie realne, ale może się to kiedyś uda. Jan Paweł II zorganizował przed kilkunastoma laty spotkanie z reprezentantami przeróżnych religii, przydałoby się ponowne takie spotkanie, które zjednoczy…

Jak na tę chwilę – My Polacy musimy swoim władzom uświadomić, że wobec powiększającej się z każdym rokiem liczby Islamistów – zastosować to co zrobił prezydent Australii – czyli powiedzieć jasno i wyraźnie – stosujesz się do prawa panującego w danym państwie – to nie mamy nic przeciwko abyś reprezentował taką religię – jaką od urodzenia wyznajesz.

Ja szanuję każdą religię. Marzę, aby każdy szanował inne poglądy o otaczającym każdego człowieka – świecie ,gdyż dzięki wzajemnemu respekt’owi dojdziemy do ładu w Polsce, Europie jak i na całej Ziemi..

„SZANUJMY SIĘ”

#BartekFilozofMówiJakJest….

Wpływy religijne…..

Mowa Stephena :)

Mowa Stephena! :)

Stephen Hawking(nie będę opisywał tego jednego z najważniejszych naukowców, gdyż możecie znaleźć o nim informacje na stronach internetowych) wstrząsnął niejedną religią- dzięki wynikom swoich badań i analizom.

Niegdyś Kościół Katolicki – wierny swoim poglądom o płaskość Ziemii zaczął dostrzegać wśród ludzi – naukowców chęć obalenia tej teorii.

Na początku chciał ukarać i ekskomunikować tych ludzi. chcąc ich odkrycia ukryć w Księgach Zakazanych biorąc pod uwagę przykład –  Mikołaja Kopernika który odkrył, iż Ziemia krąży w okół Słońca – a duchowni tej teorii nie zaakcpetowali(w XV/XVI wieku i umieścili tę teorię w tym „zbiorze”, a zarazem nie docenili tego filaru -braku istnienienia Biblijnej wersji Boga…

Watykan posiada w swoich „zgromadzonych” szeregach „ksiąg” kilkaset metrów kwadratowych akt preferujących istnienie bezosobowej formy Boga. Kościół jako „instytucja” nie chce ich opublikować, gdyż to zaburzy materialne korzyści posiadania kolejnych to zwolenników osobowej formy Boga!.

Bóg jest bezososobowy, potwierdzam to – gdyż interpretowałem w jak najsłuszniejszy sposób wszystkie ewangelie tworzące Pismo Świętę.

Interpetacja polegała na przekazie i na wartościach bijących z każdego tekstu Pisma Świętego. To jest wiadome iż Bóg jest bezosobowy.

Osobość boska dotyczy tylko i wyłacznie wmawiań ludziom – iż zapłacą więcej to dzięki modlitwie danych społeczności katolickich – będą miały lepiej.

Posiadać większą ilość danego dobra – to oznacza dostosowanie świadomości ludzi z którymi żyjesz, a przede wszystkim własnej świadomości do tego – że żyjesz tylko i wyłącznie na swój „rachunek”.

Wsparcie drugiego człowieka przez człowieka na którym my zależy aby miał to co sobie zapragnie – dotyczy podświadomego połączenia się z pragnieniami osoby na której nam zależy w danej chwili i to – aby miała to co sobie zapragnęła!

Dostosowanie się do tej reguły powoduje bycie optymistą – a nie jak to prawi Kościoł – jeśli dasz więcej na modlitwę to istnieje złudne prawdopodobieństwo że będzie dla Ciebie korzystniej…

Pamiętaj – wszysko zależy od Ciebie – a także po części od innych ludzi – którzy Tobie w danej chwili życzą tak jak to sobie wykreują w swoim „umyśle”.

Ja czuję opatrzność swojej rodziny w swoim życiu(za co im bardzo dziękuję…). Jeśli Tobie najbliżsi życzą jak najlepiej – to na pewno istnieje wysokie prawdopodobieństwo, iż Tobie – wszystko się powiedzie…

 

O wyznawcach Allacha wypowiem się niebawem ;)

Życzę Wam udanej nocy!! ;)

 

 

 

Świadomość, a sumienie..?

sumienie_dazy_do_dobra_2013-09-16_12-00-13My jako ludzie, którzy jeszcze nie znają ostatecznego opisu własnego senu życia – to chcąc go odkryć często zagłębiamy się w postać Wszechświata – skupiającego w sobie świadomość!

Od świadomości wywodzą się wszystkie filary naszej egzystencji. Dzięki świadomości funkcjonujemy tutaj na Ziemi! Ba! Dzięki niej możemy funkcjonować życiowo…

Jeśli wszystkie czynniki kształtujące naszą egzystencję wywodzą się ze świadomości – kształtującego nieskończony Wszechświat to co jest z sumieniem – zadaję sobie pytanie. W chwilach kiedy widzimy drugiego człowieka, który potrzebuje natychmiastowej pomocy to w chwili początkowej zastanawiamy się czy mu pomóc. Olewamy wpierw wszystkie przychodzące do naszej głowy myśli, które mają na celu odradzenie tegoż to zachowania, jednak po dłuższej chwili zastanowienia nad własnym postępowaniem dochodzimy do wniosku iż powinniśmy tej osobie pomóc….

Ów zachowanie – zostało wykreowane dzięki naszej świadomości. Ludzie umiejący już operować świadomością wiedzą doskonale kiedy sumienie  się uruchamia.  Należą do nich osoby uduchowione  i medytujące, które wprowadziły siebie już w tajniki własnej egzystencji.

Świadomość uruchamaia sumienie. Sumienie powoduje cierpienie u każdego z nas. Jeśli cierpisz to adekwatnie czujesz się nieszczęśliwy. Wiesz, że dzięki działalności sumienia zrobiłeś źle, postępując i kierując sie swoim egotycznym umysłem.

Jaka rada ode mnie, kiedy sumienie nas gnębi?

Sumienie dąży do zaspokojenia potrzeby jaką jest ratunek dla osoby, którą np. żeśmy urazili lub okłamali. Sumienie budzi się w momentach dla nas kryzysowych.

Wydaje mi się, że człowiek chcąc zredukować działalność sumienia do minimum powinien postępować zgodnie z nim samym ucząc się na poprzednich jego działalnościach w każdym momencie życia. Ludzie postępując negatywnie są bardziej podatni na aktywność sumienia. Im częściej częściej kierujesz się prawdą i miłością wobec bliźnich tym mniejsze jest prawdopodobieństwo działalności sumienia.

Ludzie, którzy już zagłębili się w niezbadane części naszego mózgu wiedzą jak zapanować nad sumieniem. Zbyt częsta analiza własnych myśli powoduje pobudzenie własnego sumienia. Obserwacja natomiast sprawia sytuację odwrotną do poprzedniej.

Idę spać moi kochani czytelnicy/czki. Jeśli potrzebujecie jakiś odpowiedzi to zapraszam do mojego page’a na facebooku. Ów wpis dość krótki, czemu? Zauważyłem, że im dłuższy wpis tym coraz bardziej niechce się go czytać. Więc zastosowałem teraz ów radę i wpis jest dość krótki :)

Oprócz czytania, proszę każdy mój wpis przeanalizować, gdyż na pewno kieruję do Was moją rację, jeśli sądzisz iż to jest nie prawda – pisz, a wspólnie dojdziemy do konsensusu, a jeśli nie to zaakceptuję i uszanuję Twój punkt widzenia.

Mój page nie lubi kłamać, więc proszę o dalsze wizyty na nim. Niebawem planuje utworzenie kanału na youtube, który będzie dawał video blog ludziom dzięki czytaniu wykreowanego przez siebie wpisu.

Krótkie przemyślenia o „Obcych”….

W zwiazku z odejściem od Unii Europejskiej, od Illuminatów i innych  tego typu organizacji, które mają na celu dominację nad światem, a także od czynników narodowościowych mające destrukcyjny wpływ na te organizację – chcę Wam przedstawić mój pogląd na tematy zwiazane z tym, co nas otacza, czyli kosmosem.

Fresk z kosowskiego klasztoru

Fresk z kosowskiego klasztoru

Patrząc się w górę, kiedy już Słońce miało swój zachód, olśnieni blaskiem gwiazd, czujemy się nijako, gdyż ta czerń i jasność otaczająca nas jest jednym z głównych filarów naszej dziennej rutyny. Nie zastanawiamy się zbytnio, co się kryje w tej czerni…

Kilkaset lat temu, jeden z wielu naukowców – Mikołaj Kopernik obalił mit, mówiący o tym iż nasz „dom” jest strukturą płaską – pływającą po nieskończonych ilościach wody, które nie mają końca. Jego pogląd, w czasie kiedy został wykreowany został poddany krytyce Kościoła i innych religijnomyślących ludzi, jednak powyższy fresk stanowi wyjątek(mający tajemnicze przesłanie). Sceptycyzm tych wierzących ludzi z biegiem lat zmienił się diametralnie…

Jeśli dzięki przedstawicielowi naszego narodu, wiemy – że żyjemy wśród przeogromnej ilości planet i gwiazd to należy się zastanowić, czy we Wrzechświecie istnieją obce dla nas cywilizacje, funkcjonujące dzięki życiu – które i w nas funkcjonuje. Wydaje mi się, że tak!

Popierając swoje stanowisko zastosuję kilka przykładów. Dzięki Discovery i innym nagraniom wiemy, że pojazdy o niespotykanych kształtach i kolorze świateł niejednokrotnie przybywały na naszą planetę. Liczna grupa ludzi, która podsumowuje te nagrania zastanawia się, czy one nie są przerobione. Ja na początku, oglądając te filmy też dochodziłem do takiego samego wniosku, jednak zmieniłem swój punkt widzenia.

Pewne znaki w zbożu, które zdarza się zobaczyć też i w naszym kraju są po części dziełem ludzkich rąk, jednak niektóre z nich mają tak geometryczne kształty i perfekcję w sobie zawartą, że nie warto porównywać ich z ludzką ingerencją.

Według mnie, znając się na nauce geograficznej i biorąc pod uwagę wiek naszej planety sądzę, że i My – ludzie jak i inne gatunki jesteśmy wykreowani przez obce dla nas stworzenia, które są przez nas traktowane jako Bóg.

Fizyczna , czy też materialna struktura pochodzi zewnątrz. Świat się rozszerza, więc materialne struktury wywodzą się właśnie ze środka Wszechświata. Im dalej od centrum wszechświata, tym struktury są starsze(to od nich można czerpać wiedzę na temat omegi stworzenia kosmosu, jednak biorąc pod uwagę ówczesną technologię to niewykonalne). Wydaje mi się, że Ziemia to średnia co do wieku planeta w procesie rozszerzalności wszechświata. Wywodzimy się według mojego poglądu ze środka, a najdalsze a zarazem najstarsze struktury mają napewno jakiś udział w stworzeniu tych młodszych struktur żyjących.

Sądzę, że „Boga” jako Stworzyciela trzeba szukać, nie w epicentrum wszechświata, tylko na krańcach wszechświata – tam natomiast odnajdziemy prawdę.

Obce jednostki –  można się ze mną nie zgodzić  lub nie, ale na pewno funkcjonowały na pobliskich ku nam planetom. Obecność wody na danej planecie jest jednym z filarów dających jednostkom posiadającym życie zdolność do przeżycia.

Na pewno – na każdej planecie istniały warunki zdatne do przeżycia. Warunki są związane z upływajacym czasem. Kiedyś na naszej nie będzie warunków do przeżycia, gdyż zbyt duża ilość ludzi spowoduje nagłą potrzebę zasiedlenia, przy nieznajomości technologicznej to na pewno nasze przyszłe pokolenia będą musiały kombinować jak przeżyć.

Czas, upływający czas to jeden z fundamentów danej społeczności, danej rasy. Dzięki niemu możemy określić ile czasu przeżyje dana rasa, biorąc pod uwagę warunki, które musi spełnić aby pozwolić sobie na dalsze fizyczne egzystowanie.

Wydaje mi się, że obce cywilizacje istnieją, im bliżej się one znajdują centrum wszechświata tym mają słabiej rozwiniętą świadomość, a im dalej to analogicznie świadomość jest coraz większa. Ziemia jest planetą średniego wieku, to nasza inteligencja a zarazem świadomość jest optymalna. Jesteśmy zrównoważeni świadomością. Jednak po części rozumiemy otaczający nas świat, a z biegiem upływających lat nasza świadomość będzie coraz bardziej rozwinięta, a co niesie za sobą będziemy lepiej rozumieli otaczający nas świat.

Sądzę, że początek naszej materialnej formy rozumieją tylko te postaci, które istnieją na krańcach naszego wszechświata.

Odnośnie osoby „Boga” jako stworzyciela materialnego naszego gatunku uważam, że jeśli teoria Wielkiego Wybuchu, która zniszczyła wszystkie formy żyjące na Ziemi jest prawdą to na pewno jesteśmy wykreowani przez jakąś bardzo i to bardzo wysoko rozwiniętą inteligencję.

Generalnie rzecz ujmując Bóg ma w moim mniemaniu postać obustronną, jedną duchową(dającą świadomość, tożsamość i osobowość), a drugą fizyczną(obdarującą nas fizyczną formą).

A co Wy sądzicie o moich przemyśleniach na temat obcych ? Wiem, że nie wyraziłem się składnie, ale ostatnie moje wpisy są zbyt spontaniczne, za co bardzo przepraszam i postaram się to zmienić ;)

W związku z napływającymi świętami, kieruje do Was życzenia pozbawione powtarzalności, więc chciałbym Wam symbolicznie życzyć tylko i wyłącznie poczucia szczęścia – gdyż to nadrzędny filar naszego życia, do którego dąży każdy z nas, bez wyjątku.

Pozdrawiam, życzę udanego tygodnia. Zapraszam na mój page w dziale – Facebook ;)

Bądźcie optymistami ;)

 

Unia Europejska, jako przejaw kolejnej chęci dominacji nad światem ?

Flaga UE

Flaga UE

W 2004 roku wielu ludzi w Polsce radowało się przystąpieniem do Unii Europejskiej. Sporo osób cieszyło się z racji ogromu możliwości jakimi mogła się poszczyczyć Polska, kiedy podpisała pakt rozpoczynający współpracę z UE np.  z wielu nowych dróg, nowych projektów, licznych dofinansowań.

Przystąpienie do tego typu organizacji jak i innych tego typu wiąże się przede wszystkim z ackeptacją reguł panujących w nich. Polska przystępując do UE podpisała pakt, który w raz z przemijającym czasem będzie pozbawiał nas Polaków świadomości przynależności do narodu, czyli Polski. Unia Europejska, jak i każda do jakiej przynależy lub przynależymy pozbawia daną społeczność narodowości – wartości arcyważnej posiadającej – cechy unikalne.

Narodowość została wykreowana przez czas trwania każdego narodu. Dzięki przemijającego czasu utrwaliły i umocniły się wartości narodowościowe. Dzięki temu są to tak mocne i stabilne wartości, jednak przypływające z otoczenia inne racje mogą spowodować ich destabilizację.

Inne racje, których kreatorami są ugrupowania – o wiele potężniejsze od pojedynczych państw mogą spowodować ich destabilizację.  Tutaj przytoczę Unię Europejską.

Unia Europejska w moim mniemaniu jest przeogromną organizacją zrzeszająca(państwa biorąc pod uwagę kontynent – Europę). Jej struktrura mając na uwadze liczbę posiadanego majątku, jest opisana według piramidy. Najbogatsze państwa(założyciele) są posiadaczami największego majątku, a w raz z kolejnymi przemijającymi latami, coraz to nowi ich członkowie(mając na uwage poszczególne państwa) mają coraz to mniejsze majątki.

Wiedząc iż w ówczesnych czaszach pieniądze stanowią wedle ogółu społeczności wartość najważniejszą to Ci, którzy posiadają największy majątek mogą zrobić to co się im pojawi w umyśle. Mogą przeprowadzić przeróżne transakcje jakie im się wymarzą.  Posiadając przeogromny majątek, zarządzanie biedniejszymi ludźmi jest ich podporą do dalszych brutalnych rządów.

Bogactwo jest początkiem dominacji. Tak jak ująłem wcześniej bogactwo ułatwia życie ! Tzn, ułatwia życie największych bogaczy chcących zdominować całą planetę. Sądząc po ówczesnym stanie rzeczy, im się po prostu nie uda.

Unia Europejska dąży do destabilizacji narodowościowych wartości, kierując się innymi mocarstwami, które tego potrzebowały. Uważam, że jednostkowy podział planetarny wg. narodowości pełni rolę nadrzędną i jest cechą, która trwa dopóty te państwo nie zaniknie.

Ująłem w ostatnim wpisie proces chęci dominacji przez ogromne mocarstwa. Nie udało im się to, gdyż nie umieli sobie poradzić z narodowościowymi wartościami poszczególnych krajów.

Dane ogrupowanie zrzeszające państwa, pragnie utrzymywać istnienie tejże organizacji dopóty nikt nie wyrazi powszechnego sprzeciwu wobec tej grupy, lub wielkiego, mającego ogromne możliwości państwa. Mamy tutaj przykład Lecha Kaczyńskiego, który sprzeciwiał się polityce Rosjan(wyrażając się negatywnie w trakcie chęci walki o wolność mieszkańców Gruzjii). Poniósł on śmierć kilka lat temu wraz z naszą narodową elitą. Dość sporo ludzi prawi, iż to był nieszczęśliwy wypadek, a ja mam taki pogląd, który mówi iż jeśli dany człowiek(głowa przeogromnego państwa) – Putin jest posiadaczem końcowego wpływu na media w Rosji a co za tym idzie na media światowe, może wywołać korzystny dla siebie – dla swego państwa korzystny efekt.

Ludzie, którzy stanowią najwyższe stopnie w uznanej przez społeczeństwo hierarchii władzy chcą, aby wykreowane przez ich – wielkie pod względem powierzchniowym organizacje, biorące pod uwagę kontynent na którym istnieją istniały jak najdłużej. Wobec tego stosują środki nielegalne i niepoprawne wobec racji i honorowości. Stosują nielegalne formy władzy. Chcą wejść i zdominować dane państwo bez ogólnego, szczerego pozwolenia, aby te zachowanie mogło  się dalej rozwinąć.

Wydaje mi się, że ów społeczności ludzkie, oprócz wzajemnych relacji, przeogromnego majątku stosują zasady dawnych tego społeczności(np. Templariusze) czyli zaufanie, lojalność i wytrwałość wobec przyjętych zamierzeń, czyli starań, aby czynniki narodowościowe zanikły, i aby nie było sytuacji, aby one nie wyeliminowy planów totalitarnych owych władców.

W dzisiejszym wpisie zawarta jest spontaniczność, niemniej jednak w powyższym akapicie zawarte jest przesłanie, aby rozwijać narodowość, umacniać nasze więzy patriotyczne, umiłować swój naród, a co za tym idzie umacniać więzi z egzystującym w danym kraju – jego przedstawicielami.

Życzę udanego weekendu, następnego tygonia.

Niedługo kolejny wpis, w nim opiszę swój pogląd na temat stworzeń istniejących poza naszą planetą. Pozdrooooo !

Efekt piramidy, który zdominuje całą Ziemię ?

Wielu Polaków wyjeżdża za granicę – za pracą. Ich miejscem pracy są przeróżne państwa, czy to państwa Europy Zachodniej, czy Stany Zjednoczone. Jeśli posiadasz znajomych pracujących w USA nie raz widziałeś większe nominały, które przywozili ze sobą do Polski. Na pierwszej stronie tych banknotów zaobserwowałeś wielkich Amerykanów, jednak sporadycznie patrzyłeś na tylnią stronę tegoż to banknotu – na którym widnieje obraz piramidy, która przedstawia oko i pod nią znajdujące się kolejno następne części piramidy.
Illuminati

Zastanawiasz się nad symboliką tego obrazka, myślisz sobie jakiś łaciński napis, pewna egipska piramida i tyle. Jednak Twój punkt widzenia nie jest zgodny z moim.

Ja mimo wielu filmów dokumentalnych opisujących nasz aktualny system, w którym my żyjemy doszedłem do pewnego wniosku – że ów obrazek symbolizuje autentyczną prawdę rzeczywistości.  Nad nami od pra dziejów istniały jednostki, którym ludzkość musiała się podporządkować.

Niegdyś istniał faraon(traktowany przez ogół Egipcjan jako Bóg), a także powstały nowe formy rządów. Imperium Rzymskie, Imperium Osmańskie i inne ogromne państwa. Władcy, którzy tymi obszarami rządzili mieli jeden wspólny cel – marzyli o kraju, który połknie całe zdatne do zamieszkania tereny ziemskie. Dążyli do tego, aby te marzenie w trakcie ich życia zostało spełnione.

Dominacja nad światem była i jest motorem napędowym niejednego przywódcy, który ma pod sobą ogromne terytorium i środki aby tę chęć zrealizować. Jednak z racji tylu prób, które znamy z lekcji historii wiemy, że trzeba być doskonałym przywódcą aby zawładnąć całą Ziemią.

Jedną próbę miał Napoleon Bonaparte, drugim był Ulrich Von Jungingen, trzecim był Adolf Hitler, czy Józef Stalin, albo Lenin i Neron itd. Wielu dążyło, jednak wszystkie próby spaliły się na panewce. W obecnych czasach dominację nad światem chce uzyskać Władimir Putin, po części Barack Obama, a także ludzie rządzący Unią Europejską i inni(posiadający przeogromny majątek).

Właśnie przed chwilką w nawiasie umieściłem opis osób, którzy dzięki swojemu majątkowi chcą zdominować świat. To jest prawda, każdy kto ma wszechpotężną ilość w swoim skarbcu ten ma ułatwione życie – czy szczęśliwe, hmm nie sądzę. Z wyjątkiem Billa Gates’a, który posiadając kilkadziesiąt miliardowy majątek potrafi przekazać połowę na pomoc Afryce(jednak istnieją pewne teorie, że ów człowiek tak na prawdę nie pomaga tym ludziom, tylko przekazuje miliardy dolarów na zminimalizowanie zwiększającej się ilości przedstawicieli tego kontynentu).

Jeśli przestudiowałeś Biblię wiesz, że oprócz jabłka dziełem szatana są też srebrniki(tyle ile Judasz otrzymał za sprzedanie Jezusa Chrystusa). Dzieło szatana, jest zdecydowanie dziełem złym, pozbawiająca człowieka radości życia. Pieniądz powoduje zazdrość(Chrześcijanie wiedzą, że to jeden z grzechów głównych).

Podałem przykłady ludzi, którzy pragnęli tego, aby cała planeta była w ich posiadaniu. Władali przeogromnym majątkiem, dzięki któremu mogli się wybić, przyciągnąć zwolenników do siebie, a następnie umiejętnie nimi zarządzać. Im bliżej współczesności tym stosunek do pieniądza uległ metamorfozie.

Bogacze zamiast rządzić samodzielnie, starać się zdobyć powierzchnię o równowartosci 510 milionów kilometrów kwadratowych to ucząc się na błędach innych wielkich przywódców starają się połączyć swe siły(wykreować grupę najbogatszych ludzi na świecie).

Mamy jak i w XXI wieku tak i w innych wiekach tego przykłady. Najbogatsi = najwpływowsi przedstawiciele naszego gatunku połączyli swe siły w grupę Bilderberger. Ich obrady są tajne, żadne telewizje nie mają dostępu. Nikt o spotkaniach – tej rzeczywiście istniejącej grupy nie mówi.

Jak to mówiłem w jednym ze swoich wpisów wspominałem o tym, że ludzie bogaci rządzą mediami. To jest autentyczna prawda. Przyjedź na miejsce wydarzenia osobiście, to inaczej zrelacjonujesz niż jakaś inna telewizja. Na tym polega manipulacja ludźmi.Ja od pewnego czasu nie traktuję wiadomości dosłownie, podchodzę do każdych wiadomości z dystansem – i słusznie.

Nawiązując po raz kolejny do tej piramidy bo widzę, że odchodzę od tematu. Podałem przykład rozpad Cesarstwa Wschodnio jak i Zachodniorzymskiego. Teraz podam przykład indywidualnej próby dominacji nad światem. Ostatnio przeżywaliśmy piękny symboliczny dzień – 11 listopada. Wtedy dzięki interwencji Piłsudskiego, a także przede wszystkim naszym wartościom i tożsamości narodowej zwyciężyliśmy i pokonaliśmy owe potężne państwa.

I wojna światowa podlegała ogólnoświatowemu konfliktowi, którego powód był taki sam jak w każdej wojnie, na chęci dominacji. Rosja, Niemcy, jak i Wielka Brytania jak i inne wielkie państwa chciały zdominować świat, jednak małe państwa, które dzięki determinacji i patriotyźmie pokonane zostały te wielkie państwa.

Polska po I wojnie światowej miała pomysł i jego realizowała – jednak kolejną chęć dominacji nad światem zadeklarował Adolf Hitler – człowiek, który osiągnął najwyższe piętra piramidy w niesamowicie szybkim tempie. Zaczął swoje proroctwo zapisane w Mein Kampf spełniać. Wiedział, że ma niedaleko siebie też pewnego człowieka mającego ten sam plan – dominacji nad światem. Wiedział, że jeśli połączy swe siły to na pewno uda mu się zrealizować w pełni swój cel. Więc uwieńczeniem tego stał się Pakt Ribbentrop-Mołotow. Wydawało się, że Ziemia zostanie całkowicie zdominowana przez Hitlera jak i Stalina, jednak ten pierwszy był tak dwulicowy, że zerwał obietnicę i zaczął zdobywać kolejne części powierzchi ZSRR. Odniósł przy tym przeogromne straty i to zaowocowało upadek Hitlera, a miałobyć tak pięknie dla tych dwóch Panów.

Wojna upadła, a to wojska Stalina zdominowały połowę Niemiec, a co za tym idzie nasz piękny kraj. Polska po części pomogła wojskom Radzieckim wywołując Powstanie Warszawskie. Zginęło wielu Polaków jak i Hitlerowców. Kiedy wojska ZSRR przeszły przez nasz kraj zostawili coś po sobie – chęć wzajemnej współpracy.  Polska jako mały kraj nie umiał odmówić tak wielkiemu krajowi(gdybyśmy odmówili to na pewno otrzymalibyśmy jakieś sankcje). Więc nie było wyboru. Na czele piramidy był nasz przyjaciel Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich, aż do 1989 roku. Od 2004 roku na najwyższym piętrze piramidy usadomowiła się Unia Europejska, a swoje byłe tereny stara odzyskać się niejaki Władimir Putin.

O efekcie piramidy według Unii Europejskiej wypowiem się niebawem, pozdrawiam i życzę udanego weekendu. Bądźcie optymistami i proszę wejdźcie na mój page, po prawej stronie przy zakładce „Facebook”.

Ciaooooo !

Sen o Zambrowie, a poza tym trochę prawdy o świętości

Czesław Niemen – wielki twórca polskiej muzyki stworzył kiedyś piosenkę o Warszawie, w której wspominał ówczesną stolicę Polski. Ja za to jestem pisarzem i wspomnę choć przez moment to co mnie spotkało, kiedy powróciłem do swojej poprzedniej mieściny, w której się wychowałem. Odczułem w sobie sentyment do tego miejsca, kiedy przekroczyłem jego granicę.  Sentyment to mało powiedziane – ciszę i spokój przed tym ciągłym warszawskim pośpiechem.

Zambrów_Park

Zacisze…

Może to nie był urozmaicony weekend dzięki symbolicznemu odwiedzeniu grobów swoich zmarłych przodków, pobytem w rodzinnym domu, a także przejażdżką do miejscowej restauracji. Niemniej jednak przydarzyła mi się okazja do zgromadzenia kolejnych refleksji, którymi chciałbym się z Wami podzielić.

Kiedyś interesowałem się hierarchią kościelną, a przede wszystkim jak wygląda ubiór, sposób zarządzania. kolejnego, następnego w hierarchii duchownego. Proboszcz dowodzi parafią, dziekan – dziekanatem, a biskup jest pasterzem diecezji, która podlega papieżowi.

Papież, który jest głową Kościoła Katolickiego jest jedną z najbardziej wpływowych osób istniejących tutaj na Ziemi. Niemniej jednak swoją władzę musi dostosować do reguł – stworzonych przez ludzi, posiadających miliardowy majątek.

Papież, który od 2000 lat uznawany jest za następce św. Piotra – musi dostosować się do rzeczywistości, którą musi uszanować i się do niej dostosować. Pius XII, który żył w latach 1939-1958 – musiał dostosować się do rozkazów Adolfa Hitlera, aby przeżyć. Jednak zaryzykował i pomimimo własnej ingerencji w ludność żydowską musiał uważać przede wszystkim –  na niemieckich żołnierzy, którzy chcieli go porwać a następnie – zabić.

Dzięki odwadze i sprzeciwieniu się postrachowi Europy uratował tysiące Żydów, lecz za ten wspaniały czyn nie uzyskał tytułu błogosławionego – dlaczego ? Gdyż nie był dostatecznie wpływowym duchownym.  Nie miał  w swoich zasobach ogromnego majątku pozwalającego mu osiągnąć pośmiertne błogosławieństwo.

Kiedyś tytuł błogosławionego, a także świętego uzyskiwał człowiek, który posiadał majątek, który został oddany Stolicy Piotrowej w ramach uzyskania tegożto pośmiertnego tytułu. W dziejach Kościoła Katolickiego istniało wielu świętych, którzy dzięki swojemu majątkowi uzyskali ten tytuł. Wsparłeś Watykan to po śmierci byłeś wyniesiony na ołtarze.

Człowiek, który uratował tylu Żydów, od ponad 50 lat nie jest świętym – to jest dramat. A duchowny, który współpracował z Niemcami uzyskał dzięki Watykanowi ten tytuł jest w pewnym stopniu ironią.

Świętość wiąże się z wpływami, z pieniędzmi, a nie z czynami. Pius XII zaryzykował, a dalej jest Ojcem Świętym, a nie błogosławionym, a Paweł VI który współpracował z bankiem Watykańskim,  zamiótł pedofilię obecną wśród księży pod dywan uzyska tytuł błogosławionego – to jest koszmar moralny…

Powiem tak, jeśli posiadasz wpływy lub majątek możesz zrobić wszystko, możesz umiejscowić własną postać wysoko w hierarchii społecznej. Inne czynniki pozaekonomiczne nie mają wpływu na osiągnięcie danej pozycji w hierarchii..

Pozaekonomiczne czynniki nie mają racji bytu w uzyskaniu danej pozycji w hierarchi, gdyż FUNDAMENTALNY wpływ na to mają wpływy i majątki danych osób. W naszej ludzkiej rasie rozpoczęło się to od powstania pierwszych mocarstw, których głowy traktowane były jako bóstwa, które dzięki wpływom uzyskali ten tytuł i dzięki własnym umiejętnościom przywódczym zaszli tak wysoko – imperializm został dzięki temu zapoczątkowany.

Jednak wszystko co powstało z rąk ludzi i tak jest nietrwałe, więc i Imperium Zachodnie jak i Wschodniorzymskie zostało zniszczone. Polska połączona unią z Litwą miało też piękny okres, w którym walczyli husarzy. Rzeczpospolita miała wpływy, jednak nieudolność władzy jednostki zaprzepaściło przedłużenie tego okresu do naszych czasów. Nasz kraj zdominowali inne cesarstwa, które istnieją do dziś. Jedno z nich współtworzy razem z nami Unię Europejską, która dąży do kreacji współczesnego imperium. Do którego każdy z nas, będzie musiał się dostosować…

(Ciąg dalszy wpisu nastąpi niebawem)

 

Pozdrawiam !

 

Indywidualizm, czy zbiorowość – moje refleksje….

Niejednokrotnie zastanawiamy się czy żyć indywidualnie, czy egzystować razem ze społecznością ludzi…

Te pierwsze – czyli czysto-ludzkie indywiduum emanuje korzystniejszym dla nas fundamentem, opisującym nasze życie, które polega na wykorzystaniu swojego ciała fizycznego w stu procentach dzięki naszemu żywotowi, który prowadzimy – tu na Ziemi.

Kosmos , który jest częścią nas, ludzi stworzonych na prawdopodobieństwo boskie jest w centrum uwagi, każdego z nas – choć powinien zaistnieć w uwadze każdego człowieka suma jego składników, które dzięki boskiej energii prosperują ze sobą w tym nadzwyczajnym Wszechświecie.

Ów składniki zawdzięczają nam ludziom świadomość bycia w tej przestrzeni kosmicznej zwanej Drogą Mleczną. Dzięki kilku planetom, gwieździe – dzięki której istniejemy – dzięki której możemy swymi oczami zaobserwować dni i noce wiemy, że jednak zbiorowość ludzka jest potrzebna w przestrzeni kosmicznej – nieskończonemu Uniwersum.

Absolutna władza jest oddana tylko i wyłącznie bezosobowemu Bogu, który kontroluje przepływ każdej energii – każdego bytu istniejącego na tej przestrzeni kosmicznej. Indywiduum najpotężniejszego Boga jest znana od tysiącleci. Obecność boskiej działalności jest obecna w każdej religii. Nie ma przyczyny, bez powodu takiego postępowania, który zna tylko Bóg.

Powód naszego istnienia może być traktowany nijako, przez ludzi, którzy urodzili się tylko po to aby, żyć, którzy nie przejmują się przyczyną ich stworzenia. Są egoistami, których byt tu na Ziemi toczy się według zasad wytworzonych przez nich samych – których każda zasada życia nie zgadza się z innymi zasadami panującymi w tym – obrzydliwie wielkim Uniwersum.

Zbiorowość jest potrzebna, aby przeżyć tu na Ziemi. Dzięki zbiorowości istnienia wszechpotężnego kosmosu pochodzącego od wiekuistego, duchowego Boga. Jeśli ktoś jest indywidualistą to może egzystować jako samotnik, wtedy pojęcie Boga staje się niemniej jednak coraz trudniejsze do pojęcia, a pewność obecności wiekuistego żywota staje się opcją niezrozumiałą, która prowadzi do strachu i stresu z braku kolejnej formy dzięki której, będziemy mogli korzystać po naszej śmierci.

Zbiorowość, jest trudna. Zbiorowość tylu ciał na tej Ziemi jest genezą wykreowanego stresu. Brak ludzi, brak bliźnich stanowi brak odczucia stresu, podwyższonego odczucia ciśnienia krwi obecnego na przystankach autobusowych, na stancjach, w których mieszkamy i prosperujemy z bliźnimy wiemy, że jak płacimy daną kwotę – to musimy się dostosować do panujących tam zasad. Więc, jeśli studiujesz, lub prowadzisz inną formę życia, w której musisz być dostosowany do koagulacji z innymi formami bytu to musisz dostosować się do systemu panującego w tej społeczności. Chcesz odczuć radość z egzystencji to musisz  po prostu dostowaś się. Brak dostosowania wiąże się ze smutkiem, lub brakiem spełnienia egzystencjonalnego. Wtedy na sumieniu, na sercu pojawiają się rzeczy, których nie chcielibyśmy mieć.  Ów segmenty powodują, albo też kreują niedobór spełnienia naszego życia, świadomości, dzięki której prosperujemy tutaj na Ziemi.

Więc jeśli chcesz żyć jako indywidualista – to musisz niemniej jednak dostosować się do systemu panującego w ogóle form żyjących – wtedy egzystencja stanie się lżejsza do przeżycia. System, który każdy z nas musi przejść, musi być powiązany z wymaganiami. Jeśli tym wymaganiom sprostamy, będziemy żyli szczęśliwie w formie, którą ówcześnie prezentujemy.