I mamy nowego prezydenta…

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×
Duda - będzie lepiej?

Duda – będzie lepiej?

Polska z racji swojej ponad tysiącletniej historii ponownie została zmuszona do wyboru tego, kto stanie na jej czele. Prezydent oprócz funkcji reprezentujących, będzie także zmuszony do podpisywania ustaw, które powędrowały do niego z parlamentu. Prezydent ma pozwolenie konstytucyjne do obdarowywania Polaków przeróżnymi odznaczeniami. Prezydent to także głowa państwa – najwyższa pozycja w kraju – więc idąc tym tropem to kardynalna i generalna pozycja w kraju!

Od ponad 25 lat „wolności” Polacy wybierają praktycznie te same partie, które zasiadają w sejmie i uchwalają wszystkie ustawy które są dla nich wygodne, które nie dla nas – tylko dla nich samych kreują dobrobyt. Ważne, abyśmy uświadamiali siebie nawzajem, że obecna Polska tak wygląda. Parie typu Ruch Narodowy, Kongres Nowej Prawicy, społeczeństwo Pana Brauna, partia KORWIN nie mają racji bytu w polskim parlamencie. Wiem, biorąc pod uwagę ich szczerość i prawdziwość wypowiedzi śmiem twierdzić – że im zależy nie na egoizmie władzy – tylko na kreowaniu dobrobytu dla poczciwych Polaków. Więc na nich powinniśmy skupić Swój elektorat w jesiennych wyborach do parlamentu!

Pan Bronisław Komorowski przegrał wybory, bo miał przede wszystkim w sobie samym zrodzony narcyzm do Polaków, myślał że dzięki zgodzie i bezpieczeństwu wygra na spokojnie wybory, a tu psikus. Elektoraty antysystemowych partii zadecydowały, że Pan Andrzej Duda jest aktualnie prezydentem Polski – a nie jak to było zamierzone przez PO – Pan Bronisław Komorowski. Polacy mają powody do zachwytu, że wreszcie będą oglądać innego prezydenta, jako człowieka młodego, obdarzonego tytułem doktora prawa jak i umiejętnością posługiwania się 3ema językami – którymi Bronisław Komorowski nie mógł się pochwalić!

Sądząc po wykształceniu aktualnego prezydenta, na czele państwa stanie osoba mądra – obdarzona wieloma atutami czystonaukowymi – których nie mogliśmy dostrzec u ostatniego prezydenta Polski Bronisława Komorowskiego.

Pan Andrzej Duda jest prezydentem – po części marionetką PiS’u – jak i Jarosława Kaczyńskiego – miejmy nadzieję że wreszcie po ćwierćwieczu obłudnej patologii i afer nastanie pokój i ład z racji braku oparcia się na partii stricte systemowej. Jednak PIS to także system, może pan Andrzej ma odrobinę sumienia i zerwie z partyjnymi zwyczajami i zacznie współpracować nie z politykami PIS’owskimi tylko z obywatelami Rzeczpospolitej pragnących zmian? Może, ale to zobaczymy potem – w trakcie Jego prezydentury będziemy mogli dostrzegać zmiany. Ale jest to pewne, że Ewę Kopacz z racji czystopartyjnej niechęci zagoni wreszcie do roboty, nie będzie aż tak popierał aktualnej koalicji i to jest dobre. Miejmy nadzieję, że z racji tego nie dojdzie do bezwarunkowej kapitulacji naszej polityki jak i państwowości..

PiS to partia która reprezentuje Kościół i dąży do państwa obdarzonego pobożnymi wartościami. Sądzę, że dzięki temu powrócą może dawne wartości które jednoczyły nasz naród. Poprzez działalność Kościoła w trakcie drugiej wojny światowej moglibyśmy zauważyć współpracę, mobilizację międzyludzką i chęć zmiany Polski na lepsze. Dzięki złączeniu jak i wspólnej wspólnoty Polacy osiągnęli to co zamierzali – czyli niepodległość dzięki któremu nadal jesteśmy państwem zwanym Polską!

Można byłoby rzec, że prezydent sprawując Swój urząd nie będzie działał partyjnie, ale na pewno ma przeróżne zobowiązania wobec niej. PiS podpisał niewygodny traktat lizboński dla naszego społeczeństwa, które kreuje w naszym kraju najprawdopodobniej zmianę waluty na tę europejską – marzę o tym, aby do tego nie doszło i może do tego nie dojdzie za kadencji Dudy, kto wie?

Pan Andrzej Duda pierwszą potyczkę z Bronisławem przegrał, a drugą wygrał. Jednak dalej podążam faktem, iż to człowiek obecnego systemu, gdyż nie zmasakrował totalnie poprzedniego prezydenta naszego pięknego kraju książką o Sumlińskim, albo o Jego powiązaniach ze służbami i innymi społecznościami działającym na szkodę naszego narodu. Wie doskonale o tej książce, jednak powiązania Jego partii z niektórymi służbami zaowocowały to, że przez niedobór odwagi – tego o to faktu przed poprzednim prezydentem nie przedstawił. Miejmy nadzieję, że mimo odwiecznego czekania na zmianę Polski na lepsze, mimo iż nasz kraj jest ciągłym niedosytem znajdzie swój dobrobyt za kadencji obecnego prezydenta – kiedy to na jesień będą wybory parlamentarne o których wypowiem się niebawem.

Pan Duda, uczyni cuda? Czy będzie marionetką niespełnionego, marzącego o rozwikłaniu sprawy smoleńskiej Jarosława Kaczyńskiego? Czy będzie z racji Swojego tytułu naukowego, jak i z racji moralnej i duchowej będzie dążył do poprawy sytuacji Polski?

O tym przekonamy się niebawem. Nie myślmy teraz o przyszłości, bądźmy onieśmieleni teraźniejszością – wraz z jej przepływem kreujmy dopiero racjonalne wnioski na temat prezydenta, elekta Pana Andrzeja Dudy.

Wszystkiego dobrego Panie prezydencie, oby drobne „aktorstwo” w trakcie debat zaowocowało spełnieniem choć części Pana obietnic!

Ja jako patriota – kochający Polskę Pana o to proszę! Dla dobra Polaków, błagam Panie prezydencie!

1 Komentarz

  1. Kaczyński podpisał traktat bo musiał, tego wymagali od niego. Ale o tym, ze przeciągał jego podpisanie na rzecz kraju, co bylo na plus dla nas mogles tez napisać.

    Duda nie mogl pojechać Komora używając WSI i książki Sumlinskiego itp, poniewaz pytana do debaty miedzy studiem i kandydatami sa uzgadniane wczesniej, kandydaci sie do nich przygotowują.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.