Przebudzenie narodowościowe jako recepta na sukces!

Oby Polacy odnaleźli wreszcie tę "koninczynę"!

Oby Polacy odnaleźli wreszcie tę „koninczynę”!

Anthony de Mello, niesamowity jezuita, nauczyciel duchowy jak i mistyk przebudził mnie dzięki treści bijącej z jego książki pt.”Przebudzenie”. Uświadomił mi wiele spraw, na które jeszcze nie zwracałem uwagi, a które pomogą mi wygrać z tą życiową depresją jak codzienną przytłaczającą mnie rutyną, wadami naszego umysłu i postrzeganiem rzeczywistości. Przebudził mnie duchowo, teraz naprawdę czuję się lepiej, zdrowy egzystencjalnie i jestem aktualnie bardziej szczęśliwy aniżeli to było przed przeczytaniem tej cudownej książki.

Przebudzenie wiąże się z kwestią duchową – czyli z tą kwestią, której brakuje na moim fanpage’u na facebooku – BartekFilozof… Spróbuje w tym wpisie połączyć narodowość z duchowością, uda mi się, czy mi się nie uda? Zaczynam…

Przebudzenie, co to oznacza w skrócie? Jest to fakt odłączenia się od strefy fizycznej swojego życia i na poczuciu tej niematerialnej rzeczywistości która nas otacza i dzięki której możemy tutaj na Ziemi egzystować, która kreuje i steruje tym nieskończonym Wszechświatem.

Przebudzenie narodowościowe, jest to przebudzenie wiążące się z odnowieniem przynależności narodowej do Polski, naszego kraju – któryś żeśmy wykreowali i podbudowywali przez ponad 1000 lat istnienia naszego kraju. Przebudzenie musi zostać spełnione wtedy, kiedy naród osiągnie moment zbawienia politycznego – na którym opiera się na dobrobyt naszego kraju.

Wiemy o tym doskonale, że w naszym kraju jest podział – według poglądów. Skłócone społeczeństwa starają się poprzez to osiągnąć wyznaczone przez siebie cele spisane w postaci postulatów, które są racjonalne, a niektóre nie. Ja jestem racjonalistą – prawicowcem. Oceniam lewicowe postulaty – biorąc po uwagę działalność ich partii – na powodujące szkodę dla naszego narodu!

Ja z racji Swego optymizmu i życzenia każdemu przedstawicielowi naszego kraju – tego, aby żyło się Jemu jak najlepiej, nie pozwalam na to, aby jeden działał na szkodę drugiego – bo to nie o to chodzi w duchowej odnowie. Duchowa odnowa musi odnosić się do działania indywidualnego – dla zaspokojenia własnych potrzeb stricte egzystencjalnych, a nie wykorzystując przy tym Ciebie – poczciwego Polaka.

Najbardziej znani lewicowcy nie posługują się już racjonalnym umysłem, steruje im rządza pieniądza – która skazuje ich na duchowe potępienie kreujące nieszczęście. My sami, kiedy zyskujemy umyślną korzyść wykorzystując przy tym nieumyślność bliźniego swego – sami odczuwamy po tym fakcie działalność sumienia, że jesteśmy tej osobie coś dłużni…

Myślę, że powyższe zdarzenia nigdy nie mają miejsca w Waszym życiu – mam nadzieję! Pieniądz nie może być wyznacznikiem naszego poziomu szczęścia, ale kiedy ktoś komuś ukradnie jakąś materialną rzecz – powiecie: „ukradł mi moją rzecz, która była moją własnością, czuję się teraz fatalnie”, a osoba która już ukradła mówi sobie na początku całego zajścia, poddana Swojemu egoizmowi: „Ale się cieszę, że ukradłem tej osobie rzecz, ona jest teraz zła, a ja na jej rzeczy na pewno skorzystam”, po kilku chwilach rodzi się myśl, która walczy z egoizmem tej osoby – ofiara wychodząc w większości sytuacji zwycięsko po kilku dniach jest usatysfakcjonowana powrotem utraconej rzeczy. Tak właśnie działa sumienie, które powoduje tę działalność u człowieka.

Powiecie mi, co z rządem Ewy Kopacz, co z rządem Donalda Tuska jak i innych „zdrajców” narodu, którzy nasze podatki wydali na spełnienie własnych celów. To jest także kradzież jak i obraz działalności niesamowitego egoizmu tych o to ludzi.

Ja jako racjonalny prawicowiec dążę do tego, aby naród zjednoczyć – jestem sceptyczny wobec tych egoistów, którzy zamiast naprawić naród – ten naród zepsuli i spowodowali jego destrukcję gospodarczą jak i tę przynależnościową propagując idee stricte unijne – które biorąc pod uwagę obiektywizm niszczą nasz kraj!

Zapytajcie się proszę ja Was szczerze – typowego „lewaka” co mu daje przyjemność, na pewno powie że to pieniądz – on jest wyznacznikiem jego egzystencji, która według mistyków jest rzeczą nie powodującą tego spełnienia. Po części generuję w sobie informację na temat mistyków jak i ich przesłań i potwierdzam tę znaną i często pojawiające się przysłowie, że pieniądze szczęścia NIE DAJĄ!

Szczęście daje tylko brak „stresu” wśród ludzi i tego, że widząc kraje w których jest dobrobyt gospodarczy, biorąc pod uwagę to przez co przeszli nasi przodkowie – czują się niesamowicie niespełnieni egzystencjalnie…

Spokojna sytuacja życiowa jest wtedy, kiedy ludzie nie przejmują się przymusami – które nadają im poszczególne władze. W Polsce panuje taka atmosfera, że rodziny stają się coraz mniejsze, 1 lub 2 dzietne, mieszkania są bardzo drogie i brakuje młodym małżeństwom „dobrego” startu w życie. To powoduje przeróżnego rodzaju depresje – które stanowią główną przyczynę pesymizmu wśród społeczeństwa naszego kraju.

Optymizm musi powrócić, racjonalne prowadzenie władzy także, zamiast tych egoistów – którzy nami sterują – musimy wreszcie zintegrować się wspólnie – nie jednostkowo – tylko poprzez zrozumienie tego, że sami jako jednostki nic nie zrobimy! Popatrzmy na Duńczyków – przepraszam Was iż porównuję nas do nich! Byłem w ich kraju, ludzie żyją tam dłużej od nas – czemu? Bo u nich jest tak dobra sytuacja życiowa, że nie przejmują się niczym – mogą wtedy cieszyć się niesamowitym zdrowiem „duchowym” dzięki któremu mogą żyć i żyć i żyć!

My to także musimy uczynić, poprzez propagowanie treści – że władze, które obecnie rządzą pragną pesymizmu wśród społeczeństwa i żyją tylko aby sobie ten egoistyczny „dobrobyt” sprawić korzystając przy tym z nieumyślności obywateli. Musimy – my jako Polacy, uświadomić tym niemyślącym – że optymizm narodowościowy może powrócić wtedy – kiedy upadną te „lewicowe” władze i pojawią się ludzie, którym naprawdę zależy na szczęściu każdej jednostki, których celem będzie sprawienie Polakom takich warunków egzystencjalnych – dzięki którym nie będzie możliwości na pesymizm!

Jesień czeka, oby frekwencja była większa, oby integracja czystopolska była ku poprawieniu się sytuacji egzystencjalnej coraz większa – wtedy, kiedy ludzie zagłosują na zaufanych jak i altruistycznych ludzi – dzięki którym odnajdziemy – jako przedstawiciele Polski – wielką radość i spełnienie egzystencjalne z przynależności do niej!

I mamy nowego prezydenta…

Duda - będzie lepiej?

Duda – będzie lepiej?

Polska z racji swojej ponad tysiącletniej historii ponownie została zmuszona do wyboru tego, kto stanie na jej czele. Prezydent oprócz funkcji reprezentujących, będzie także zmuszony do podpisywania ustaw, które powędrowały do niego z parlamentu. Prezydent ma pozwolenie konstytucyjne do obdarowywania Polaków przeróżnymi odznaczeniami. Prezydent to także głowa państwa – najwyższa pozycja w kraju – więc idąc tym tropem to kardynalna i generalna pozycja w kraju!

Od ponad 25 lat „wolności” Polacy wybierają praktycznie te same partie, które zasiadają w sejmie i uchwalają wszystkie ustawy które są dla nich wygodne, które nie dla nas – tylko dla nich samych kreują dobrobyt. Ważne, abyśmy uświadamiali siebie nawzajem, że obecna Polska tak wygląda. Parie typu Ruch Narodowy, Kongres Nowej Prawicy, społeczeństwo Pana Brauna, partia KORWIN nie mają racji bytu w polskim parlamencie. Wiem, biorąc pod uwagę ich szczerość i prawdziwość wypowiedzi śmiem twierdzić – że im zależy nie na egoizmie władzy – tylko na kreowaniu dobrobytu dla poczciwych Polaków. Więc na nich powinniśmy skupić Swój elektorat w jesiennych wyborach do parlamentu!

Pan Bronisław Komorowski przegrał wybory, bo miał przede wszystkim w sobie samym zrodzony narcyzm do Polaków, myślał że dzięki zgodzie i bezpieczeństwu wygra na spokojnie wybory, a tu psikus. Elektoraty antysystemowych partii zadecydowały, że Pan Andrzej Duda jest aktualnie prezydentem Polski – a nie jak to było zamierzone przez PO – Pan Bronisław Komorowski. Polacy mają powody do zachwytu, że wreszcie będą oglądać innego prezydenta, jako człowieka młodego, obdarzonego tytułem doktora prawa jak i umiejętnością posługiwania się 3ema językami – którymi Bronisław Komorowski nie mógł się pochwalić!

Sądząc po wykształceniu aktualnego prezydenta, na czele państwa stanie osoba mądra – obdarzona wieloma atutami czystonaukowymi – których nie mogliśmy dostrzec u ostatniego prezydenta Polski Bronisława Komorowskiego.

Pan Andrzej Duda jest prezydentem – po części marionetką PiS’u – jak i Jarosława Kaczyńskiego – miejmy nadzieję że wreszcie po ćwierćwieczu obłudnej patologii i afer nastanie pokój i ład z racji braku oparcia się na partii stricte systemowej. Jednak PIS to także system, może pan Andrzej ma odrobinę sumienia i zerwie z partyjnymi zwyczajami i zacznie współpracować nie z politykami PIS’owskimi tylko z obywatelami Rzeczpospolitej pragnących zmian? Może, ale to zobaczymy potem – w trakcie Jego prezydentury będziemy mogli dostrzegać zmiany. Ale jest to pewne, że Ewę Kopacz z racji czystopartyjnej niechęci zagoni wreszcie do roboty, nie będzie aż tak popierał aktualnej koalicji i to jest dobre. Miejmy nadzieję, że z racji tego nie dojdzie do bezwarunkowej kapitulacji naszej polityki jak i państwowości..

PiS to partia która reprezentuje Kościół i dąży do państwa obdarzonego pobożnymi wartościami. Sądzę, że dzięki temu powrócą może dawne wartości które jednoczyły nasz naród. Poprzez działalność Kościoła w trakcie drugiej wojny światowej moglibyśmy zauważyć współpracę, mobilizację międzyludzką i chęć zmiany Polski na lepsze. Dzięki złączeniu jak i wspólnej wspólnoty Polacy osiągnęli to co zamierzali – czyli niepodległość dzięki któremu nadal jesteśmy państwem zwanym Polską!

Można byłoby rzec, że prezydent sprawując Swój urząd nie będzie działał partyjnie, ale na pewno ma przeróżne zobowiązania wobec niej. PiS podpisał niewygodny traktat lizboński dla naszego społeczeństwa, które kreuje w naszym kraju najprawdopodobniej zmianę waluty na tę europejską – marzę o tym, aby do tego nie doszło i może do tego nie dojdzie za kadencji Dudy, kto wie?

Pan Andrzej Duda pierwszą potyczkę z Bronisławem przegrał, a drugą wygrał. Jednak dalej podążam faktem, iż to człowiek obecnego systemu, gdyż nie zmasakrował totalnie poprzedniego prezydenta naszego pięknego kraju książką o Sumlińskim, albo o Jego powiązaniach ze służbami i innymi społecznościami działającym na szkodę naszego narodu. Wie doskonale o tej książce, jednak powiązania Jego partii z niektórymi służbami zaowocowały to, że przez niedobór odwagi – tego o to faktu przed poprzednim prezydentem nie przedstawił. Miejmy nadzieję, że mimo odwiecznego czekania na zmianę Polski na lepsze, mimo iż nasz kraj jest ciągłym niedosytem znajdzie swój dobrobyt za kadencji obecnego prezydenta – kiedy to na jesień będą wybory parlamentarne o których wypowiem się niebawem.

Pan Duda, uczyni cuda? Czy będzie marionetką niespełnionego, marzącego o rozwikłaniu sprawy smoleńskiej Jarosława Kaczyńskiego? Czy będzie z racji Swojego tytułu naukowego, jak i z racji moralnej i duchowej będzie dążył do poprawy sytuacji Polski?

O tym przekonamy się niebawem. Nie myślmy teraz o przyszłości, bądźmy onieśmieleni teraźniejszością – wraz z jej przepływem kreujmy dopiero racjonalne wnioski na temat prezydenta, elekta Pana Andrzeja Dudy.

Wszystkiego dobrego Panie prezydencie, oby drobne „aktorstwo” w trakcie debat zaowocowało spełnieniem choć części Pana obietnic!

Ja jako patriota – kochający Polskę Pana o to proszę! Dla dobra Polaków, błagam Panie prezydencie!

O demokracji, która niszczy Polskę…

I o to chodzi w demokracji..

I o to chodzi w demokracji..

Demokracja niszczy Nasz naród, przywódcy któryś żeśmy wybrali – sami go niszczą. Gdyby Polacy myśleliby obiektywnie i racjonalnie to rzeczywistość polityczna byłaby zupełnie inna. Gospodarczo byśmy ruszyli do przodu, nie musielibyśmy jeździć po krajach Zachodu jak i po Chicago i innych wielkich miastach USA szukając pracy – która dałaby nam spokojną sytuację życiową. Ja jestem patriotą, kocham Polskę – mimo „debilnej” demokracji zostaję w Polsce, przysięgam!

Co ja widzę, widzę od upadku komuny ciągłość wyborczą Polaków, partie polityczne są praktycznie te same w sejmie, politycy w parlamencie wymieniają się partiami – polski sejm potrzebuje absolutnego odświeżenia. Polacy żyją w ciągłym braku obiektywności i odrobinie zdrowego rozsądku. Sterują Polakami reżimowe media jak i reżimowe gazety i portale informacyjne. Polacy są sobie winni, że zgotowali sobie taki los!

Posądzam nie tych, którzy myślą rozsądnie, posądzam i jestem sceptyczny wobec tych, którzy głosują na tych – czołowych w sondażach jak i na tych – populistów i mających media pod swoimi skrzydłami. Demokracja właśnie na tym polega i to jest najgorszy minus tegoż to ustroju politycznego.

Popatrzmy na I turę wyborów, poszło do urn ok. 50% Polaków uprawnionych do głosowania, a co za tym idzie – z racji znajomości piosenek i populizmu zagłosowali ogromną ilością na Pana Pawła Kukiza – (20%) głosów zdobył dzięki Swojemu populizmowi, a głosujący nie patrzyli na to jakie on ma postulaty… hmm zapomniałem on ma tylko jeden postulat JOW’y które w moim głębokim przekonaniu kreują w sejmie tylko dwie partie PO i PIS, a reszta innych nie ma szans bytu w polskim parlamencie(patrzcie na ostatnie wybory w Wielkiej Brytanii wtedy otrzeźwiejecie z zapędem głosowania na Pana Pawła Kukiza).

Czy Polska to całkowicie demokratyczny naród? Myślę, że nie do końca, widziałem na wiecach kandydatów na prezydenta wiele młodych osób, którzy pragną osiągnąć lepszy start w Polsce – której nigdy nie chcą opuścić, są patriotami i kochają Polskę. Widząc Jej obecny stan nie są optymistami, czując to propagują słuszne wartości – patrzcie na Ruch Narodowy, partię KORWIN jak i inne antylewicowe partie. Oni chcą zmian, założę się że taki 15 letni obywatel Polski, który interesuje się polityką ma większą wiedzę o danym kandydacie niż taki pełnoletni obywatel Polski. Sądząc po demokracji(to ona jakoś tak blado wypada w tej kwestii). Demokracja skupia się tylko na pełnoletnich obywatelach Polski, a zapomina o młodych osobach, którzy naprawdę chcą zmian Polski na lepsze(wyniki wyborów na prezydenta z gimnazjów, liceów to pokazują). Minusem demokracji jest to, że nie pozwala głosować młodym, tylko stwarza właśnie bariery wiekowe i kreuje w Polsce demokrację niepełną. Demokracja pełna w moim mniemaniu jest wtedy, kiedy każdy Polak ma prawo głosu, a nie tylko pewne jednostki.

Ja NIE! bronię demokracji, widząc wyniki wyborów to mnie szlag trafia, mówię stanowczo – lud nie POWINIEN głosować, tylko wybór prezydenta, parlamentu itd. powinien odbywać się poprzez zebranie racjonalnych doktorów nauk, politologów, ekonomistów, jak i inne osoby, które mają wiedzę i wgląd w obecną sytuację kraju. Wtedy lud, który nie miałby bladego pojęcia o polityce i nie głosowałby na tę partię, czy kandydata z „polecenia”, którego nie przeanalizował zdrowo- rozsądkowo wtedy miałby rozkosz egzystencji w Polsce.

Polskę zniszczył lud, który zatopił się w morzu Goebbelsowskiej manipulacji, w morzu braku zdrowego myślenia i braku dystansu do sondaży przedwyborczych.

Ludzie – którzy przeczytali mój wpis, pamiętajcie, dopóki dopóty konstytucja nie została poprawiona i możecie dalej głosować, błagam ja poczciwy Polak i patriota, stwórzcie już dobrobyt Nam na jesień, zagłosujcie w wyborach do parlamentu rozsądnie, wdrążcie się w obszar polskiej gospodarki i polityki, zrozumcie wreszcie, że gdyby nie Wy to nie musielibyście pracować do „67″ki i nie musielibyście płacić wysokich podatków. Gdyby był zdrowy rozsądek to o wyjeździe zza granicę nikt by nie pomyślał, a założenie własnej działalności gospodarczej byłoby przyjemnością, a nie „urzędową” udręką.

Jeszcze jedna kwestia, która mnie męczy. Wiem, że w Polsce działają służby które chcą po części doprowadzić Was do obłędu i spowodować to, aby wyniki były korzystne dla nich, a nie dla Was. Głosując uważajcie, miejcie Swoje długopisy, oglądajcie poradniki gdzie są demonstrowane metody, które nie dopuszczą do podważenia Waszych głosów!

Tak na koniec pewna doza drobnego przemyślenia, w Piśmie Świętym demokracja pokazała Swoje krwawe żniwo, kiedy lud zdecydował na Jezusa Chrystusa wybierając pomiędzy „cudownym” człowiekiem, a zabójcą. Może to był efekt proroctwa, ale demonstruje ogłupiony lud – który nie pragnął ukrzyżowania zabójcy – tylko ukrzyżowania Jezusa Chrystusa. Obecnie mamy podobną sytuację, lud wybrał „zabójcę” Komorowskiego, Dudę i po części JOW’ego Kukiza, a zapomniał o „cudzie” Korwinie, Kowalskim, Braunie i Wilku! Polacy niebawem zobaczą jak Polska zostanie zrównana  z „Ziemią” po biblijnym gniewie Boga!

„Demokracja to rzecz demoniczna, ustrój pochodzący od Lucyfera, jak kiedyś było „liberum veto” – które przyczyniło się do pogłębiania rozbiorów, tak teraz jest możliwość obywatelskiego oddania głosu. Panie Boże spraw, aby Polska została antydemokratyczna, aby mogła wreszcie poczuć prawdziwy dobrobyt i stworzyć możliwość wykreowania na polskiej ziemi „Edenu” – którego od stuleci w Polsce brakuje! Niechaj Polacy uważają na jabłko „demokratycznego” zniszczenia kraju. Niech Polska będzie nowoczesną „monarchią” – wtedy ład i porządek powróci na Nasze słowiańskie tereny!” – #BartekFilozofMówiJakJest