Mowa ciszy wg. BartkaFilozofa

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×
Ekchart Tolle

Ekchart Tolle

Wchodzę na skrzynkę mail’ową, do kategorii inne i niedowierzam, że administracja blog.pl upomina mnie o jakiś wpis. Więc idąc ich prośbą, idąc także własną inicjatywą kreacji nowego wpisu Wam chciałbym przedstawić pewną duchową kwestię, uciekając już od tematów politycznych, systemowych itp. – pojawiających się na mojej stronie facebook’owej…

Pewien filar – biorąc pod uwagę współczesnych nauczycieli duchowych i mistyków – Ekchart Tolle – niemiecki religioznawca i mistyk wytłumaczył mi esencję ciszy.. Ja tak w ogóle przedstawię przesłanie Jego książki pt.”Mowa Ciszy”, gdyż nie starczy mi na opisanie jej w szczególne – którą serdecznie polecam!

Więc idąc drogą prowadzącą do umiejętnego zapoznania Was z tematem – cisza jak to w każdej religii dała zrozumienie dla danej kwestii – pomagała się zrelaksować i pozwolić na to, aby nasze myśli mogły spokojnie nam przedstawić to – co chcą nam przekazać.

Wiemy o tym doskonale, że myśl, w każdym przesłaniu dla nas, bije prosto z naszego umysłu – w którym są tworzone – więc idąc tym tropem – chciałbym Wam zapoznać jak poprzez ciszę osiągnąć stan świadomości pozbawionej żadnych nieumyślnych wyborów – które właśnie mogą zmienić nasze przyszłe życie.

Pamiętacie może jak Jezus Chrystus modlił się do Boga – modlił się w trakcie otaczającej Jego ciszy, pozwalającej Jemu na kontakt z Bogiem – Jego Ojcem. Buddyści osiagają stan błogości tkwiąc w bezruchu – w trakcie pozycji lotosu, starając się uzyskać poprzez duchową i fizyczną ciszę stan świadomości!

Cisza jest wyrazem całkowitej koncentracji – brak tej ciszy unicestwia nasze zapędy do uzyskania koncentracji – sami to wiemy, jak jesteśmy wśród znajomych lub innych ludzi i wszyscy zaczynają rozmawiać – to zaburza naszą aurę, świadomego spełnienia.

Świadomość bijąca od naszego wnętrza pozwala nam poddać się spokojnej analizie, czy obserwacji naszych myśli, które przypływają i przypływają. Sami w spokoju i ciszy potrafimy z zamkniętymi oczami zobaczyć „film” kreowany przez nasze myśli. Wtedy umiejętnie Je obserwujemy. Ocenianie myśli, a nie ich bierne traktowanie jest owocem braku szczęścia.

Sądzę, że my jako ludzie powinniśmy skorzystać z ciszy – zamknąć się w Swoim pokoju, pozbawieni muzyki, uklęknąć lub przyjąć pozycję lotosu – następnie ponownie zamknąć Swoje oczy i widzieć w ciemności przypływające do naszej głowy myśli. Wtedy używając obserwacji patrzeć co chce nam umysł przekazać i nie pozwolić – nam samym do ich analizy – tylko do obserwacji i wyciągnięcia z nich nie pochopnych wniosków – które dadzą nam spełnienie – owoc szczęścia! :)

Pozdrawiam i życzę powodzenia w następnych dniach. Bądźcie szczęśliwymi ludźmi, a ja na widok uśmiechniętych Waszych min – będę razem z Wami uśmiechnięty! :)

1 Komentarz

  1. Szkoda, że ludzie boją się ciszy.
    Zaciekawiłeś mnie tym postem, być może zabiorę się za Mowę Ciszy, zwłasza, że Potęga Teraźniejszości dała mi wiele do myślenia.
    Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.