Wpływy religijne…..

Mowa Stephena :)

Mowa Stephena! :)

Stephen Hawking(nie będę opisywał tego jednego z najważniejszych naukowców, gdyż możecie znaleźć o nim informacje na stronach internetowych) wstrząsnął niejedną religią- dzięki wynikom swoich badań i analizom.

Niegdyś Kościół Katolicki – wierny swoim poglądom o płaskość Ziemii zaczął dostrzegać wśród ludzi – naukowców chęć obalenia tej teorii.

Na początku chciał ukarać i ekskomunikować tych ludzi. chcąc ich odkrycia ukryć w Księgach Zakazanych biorąc pod uwagę przykład –  Mikołaja Kopernika który odkrył, iż Ziemia krąży w okół Słońca – a duchowni tej teorii nie zaakcpetowali(w XV/XVI wieku i umieścili tę teorię w tym „zbiorze”, a zarazem nie docenili tego filaru -braku istnienienia Biblijnej wersji Boga…

Watykan posiada w swoich „zgromadzonych” szeregach „ksiąg” kilkaset metrów kwadratowych akt preferujących istnienie bezosobowej formy Boga. Kościół jako „instytucja” nie chce ich opublikować, gdyż to zaburzy materialne korzyści posiadania kolejnych to zwolenników osobowej formy Boga!.

Bóg jest bezososobowy, potwierdzam to – gdyż interpretowałem w jak najsłuszniejszy sposób wszystkie ewangelie tworzące Pismo Świętę.

Interpetacja polegała na przekazie i na wartościach bijących z każdego tekstu Pisma Świętego. To jest wiadome iż Bóg jest bezosobowy.

Osobość boska dotyczy tylko i wyłacznie wmawiań ludziom – iż zapłacą więcej to dzięki modlitwie danych społeczności katolickich – będą miały lepiej.

Posiadać większą ilość danego dobra – to oznacza dostosowanie świadomości ludzi z którymi żyjesz, a przede wszystkim własnej świadomości do tego – że żyjesz tylko i wyłącznie na swój „rachunek”.

Wsparcie drugiego człowieka przez człowieka na którym my zależy aby miał to co sobie zapragnie – dotyczy podświadomego połączenia się z pragnieniami osoby na której nam zależy w danej chwili i to – aby miała to co sobie zapragnęła!

Dostosowanie się do tej reguły powoduje bycie optymistą – a nie jak to prawi Kościoł – jeśli dasz więcej na modlitwę to istnieje złudne prawdopodobieństwo że będzie dla Ciebie korzystniej…

Pamiętaj – wszysko zależy od Ciebie – a także po części od innych ludzi – którzy Tobie w danej chwili życzą tak jak to sobie wykreują w swoim „umyśle”.

Ja czuję opatrzność swojej rodziny w swoim życiu(za co im bardzo dziękuję…). Jeśli Tobie najbliżsi życzą jak najlepiej – to na pewno istnieje wysokie prawdopodobieństwo, iż Tobie – wszystko się powiedzie…

 

O wyznawcach Allacha wypowiem się niebawem ;)

Życzę Wam udanej nocy!! ;)

 

 

 

Świadomość, a sumienie..?

sumienie_dazy_do_dobra_2013-09-16_12-00-13My jako ludzie, którzy jeszcze nie znają ostatecznego opisu własnego senu życia – to chcąc go odkryć często zagłębiamy się w postać Wszechświata – skupiającego w sobie świadomość!

Od świadomości wywodzą się wszystkie filary naszej egzystencji. Dzięki świadomości funkcjonujemy tutaj na Ziemi! Ba! Dzięki niej możemy funkcjonować życiowo…

Jeśli wszystkie czynniki kształtujące naszą egzystencję wywodzą się ze świadomości – kształtującego nieskończony Wszechświat to co jest z sumieniem – zadaję sobie pytanie. W chwilach kiedy widzimy drugiego człowieka, który potrzebuje natychmiastowej pomocy to w chwili początkowej zastanawiamy się czy mu pomóc. Olewamy wpierw wszystkie przychodzące do naszej głowy myśli, które mają na celu odradzenie tegoż to zachowania, jednak po dłuższej chwili zastanowienia nad własnym postępowaniem dochodzimy do wniosku iż powinniśmy tej osobie pomóc….

Ów zachowanie – zostało wykreowane dzięki naszej świadomości. Ludzie umiejący już operować świadomością wiedzą doskonale kiedy sumienie  się uruchamia.  Należą do nich osoby uduchowione  i medytujące, które wprowadziły siebie już w tajniki własnej egzystencji.

Świadomość uruchamaia sumienie. Sumienie powoduje cierpienie u każdego z nas. Jeśli cierpisz to adekwatnie czujesz się nieszczęśliwy. Wiesz, że dzięki działalności sumienia zrobiłeś źle, postępując i kierując sie swoim egotycznym umysłem.

Jaka rada ode mnie, kiedy sumienie nas gnębi?

Sumienie dąży do zaspokojenia potrzeby jaką jest ratunek dla osoby, którą np. żeśmy urazili lub okłamali. Sumienie budzi się w momentach dla nas kryzysowych.

Wydaje mi się, że człowiek chcąc zredukować działalność sumienia do minimum powinien postępować zgodnie z nim samym ucząc się na poprzednich jego działalnościach w każdym momencie życia. Ludzie postępując negatywnie są bardziej podatni na aktywność sumienia. Im częściej częściej kierujesz się prawdą i miłością wobec bliźnich tym mniejsze jest prawdopodobieństwo działalności sumienia.

Ludzie, którzy już zagłębili się w niezbadane części naszego mózgu wiedzą jak zapanować nad sumieniem. Zbyt częsta analiza własnych myśli powoduje pobudzenie własnego sumienia. Obserwacja natomiast sprawia sytuację odwrotną do poprzedniej.

Idę spać moi kochani czytelnicy/czki. Jeśli potrzebujecie jakiś odpowiedzi to zapraszam do mojego page’a na facebooku. Ów wpis dość krótki, czemu? Zauważyłem, że im dłuższy wpis tym coraz bardziej niechce się go czytać. Więc zastosowałem teraz ów radę i wpis jest dość krótki :)

Oprócz czytania, proszę każdy mój wpis przeanalizować, gdyż na pewno kieruję do Was moją rację, jeśli sądzisz iż to jest nie prawda – pisz, a wspólnie dojdziemy do konsensusu, a jeśli nie to zaakceptuję i uszanuję Twój punkt widzenia.

Mój page nie lubi kłamać, więc proszę o dalsze wizyty na nim. Niebawem planuje utworzenie kanału na youtube, który będzie dawał video blog ludziom dzięki czytaniu wykreowanego przez siebie wpisu.