Spontaniczne refleksje.

Egzystując na planecie zwaną Ziemią często miewasz wzloty jak i upadki. Zastanawiasz się nad własną niedoskonałością, przeżywasz każdą chwilę, spotykasz się z ludźmi, bywasz radosnym czy smutnym człowiekiem, twój poziom duchowy zależy od humoru, od sfery w której Twoja świadomość przebywa.
Ziemia leży w Układzie Słonecznym, na 3 miejscu, a na przeciwko niej leży Merkury i Wenus. Przy naszej sferze życiowej bywają meteoryty, okruchy skalne. Dalsze nasze losy po części zależą od czynników zewnętrznych jak i wewnętrznych. Wyniszczenie ludzi może spowodować wielki odłamek z kosmosu, który może w każdej chwili przyjść i zniszczyć naszą planetę, czy też wybuchy podziemnych wulkanów. W parku Jellowstone znajduje się krater zapełniony gorącą i bulgoczącą wodą. Ten krater łączy się ze środkiem Ziemi, z ogromną ilością lawy, która może w każdej chwili wybuchnąć i zniszczyć naszą całą planetę. Do tego jest zdolny taki krater, wybuch spowodowałby zniszczenia niezdatne do przyszłego życia naszej rasy – ludzi.
Każdy z nas, egzystując na Ziemi nie przejmuje się takimi pierdołami. Ludzie są zbyt pewni siebie, co do swojego życia. Wielu ludzi myli się co do tego, w każdej chwili może mu natrafić się tragedia, trzeba być przygotowanym na wszelakiego rodzaju zdarzenia.
Spotkałem się niejednokrotnie z sytuacją, kiedy dowiedziałem się o czyjeś tragedii rodzinnej – śmierci kogoś bliskiego. Nieboszczyk był postacią pogodną, bardzo zdrową, nigdy nie skarżącą się na wszelakiego rodzaju choroby. Cieszył się witalnością, aż w pewnej chwili zdarzył mu się atak serca. Nikogo nie było w pobliżu, więc nikt nie mógł mu pomóc. Kolejna sytuacja jest opisem podróży rodziny na Mazury. Rodzina jedzie, rozmawia i się śmieje, aż z nad przeciwka nadjeżdża tir, który zmienił pas ruchu dzięki nieuwadze śpiącego kierowcy. Ma miejsce wypadek, a cała rodzina ginie. Płacz i smutek miesza się ze sobą na pogrzebie owej rodziny. Jak to oni zginęli, nie zasługiwali na to…
Każda religia mówi co innego, każda ma inne zasady, innych bogów. Nie można być poddanym religiom. Najważniejsze jest w życiu robić to co się chce, egzystować tak jak się każdemu to podoba.
Może istnieją paranormalne zjawiska typu reinkarnacja, pozwalająca na powtórne odwiedziny świata żywych. Zamknij oczy i pomyśl sobie, pamiętasz coś z poprzedniego życia. Bo ja nie.
Trzymaj się własnego prawa, rób to na co masz ochotę. Jeśli mieszkasz w Polsce musisz uważać na prawo ustanowione przez państwo. Jeśli się nie zgodzisz, lub nie będziesz się zachowywał tak jak to mówi konstytucja to zostaniesz zamknięty w więzieniu. Z niego nie ma ucieczki więc będziesz poddany służbom tam pracującym. To kolejna przeszkoda ku wolności.
W okół Ziemi rozpylone są wszystkie związki gazu, żyjemy we wszechpotężnym kosmosie, a nasza egzystencja zależy tylko i wyłącznie od nas, a także od czynników zewnętrznych. W życiu musimy być prawdziwymi, a także szczęśliwymi ludźmi. Powinniśmy robić to co nam sprawia radość i szczęście.
Ja wiem, dziadkowie starsi też to wiedzą, że najgorszą rzeczą w życiu jest upływ czasu. Pamiętaj o tym, że śmierć nikogo nie ominie, ważne jest to aby ją zaakceptować i być na nią przygotowanym. To co się dzieje po niej to obraz wykreowany przez religie. Każda wersja jest zupełnie inna.
Według mojego punktu widzenia, nasze ciało zawiera naładowane cząstki energii, kreujące naszą świadomość. Jeśli my umieramy to te cząstki ulatniają się, a także z nimi nasza świadomość. Od tych cząstek jesteśmy zależni. Według mnie po życiu czeka nas tylko i wyłącznie duchowa forma, podróżująca po własnych ścieżkach( a my razem z nią). Jeśli wpłynie nasza świadomość do formy zdatnej do życia fizycznego to nastąpi kolejne życie, ale już bez naszej świadomości. Nowe życie.
Oglądałem ostatnio Warszawę z lat 30, zasmuciłem się faktem, że większość ludzi tam będących, nie zaciekawi mnie swoimi historiami o tamtejszej Warszawie. Jak minął ten film doszedłem do refleksji, że XXII wiek nadjedzie bardzo szybko, jak każde kolejne stulecie. Pamięć po mojej osobie powolutku zaniknie i będę tylko postacią widniejącą na kolorowych fotografiach.
Pociesza mnie fakt, że w kosmosie nic nie zanika, a moja duchowa forma będzie jedną kroplą w oceanie wszechświata. Dzięki temu nie boję się swojej przyszłości, a także jestem przygotowany na każdą sytuację. Poprzez taki sposób myślenia staję się człowiekiem szczęśliwym, emanującym radością. Przywykłem do niedoskonałości własnej osoby i z tym żyję.
Pamiętaj o tym człowieku, rób to co chcesz, a także żyj powiedzeniem harcerskim : „bądź gotów” w każdej sytuacji. Kreuj własną rzeczywistość….
Czas mija, a Ty razem z nim. Zacznij od teraz, odkładanie na później ważniejszych spraw prowadzi do niezadowolenia z życia. Więc co masz na myśli to wykonaj.
Życie fizyczne masz tylko jedno. ;)
Peace :)