Bo to jest POlska…

Wielka irytacja pojawia się w mojej głowie, kiedy patrzę na billboardy i ulotki, na których umieszczone są fotografie kandydatów do europarlamentu, a także ich cudowne hasła, mające na celu odbudowę Polski. Po wyborach, czas gdzieś te tony papieru wyrzucić, ale co tam, niech zostaną i następnie denerwują ludzi dbających o środowisko…
Nie wiem czemu, kandydaci z malutkich partii próbują dostać się do europarlamentu. Dla zdrowego rozsądku niepotrzebnie męczą się przeróżnymi podróżami, aby bardziej zareklamować swoją kandydaturę. Ja przed wyborami stawiałem na PO, że ta partia dostanie najwięcej głosów, po wyborach wiem że jestem niezłym jasnowidzem.
Skąd ten wybór? Dominująca partia na przestrzeni całego kraju ma pod sobą wszystko. Pomiędzy krajami wysokorozwiniętymi, a naszym krajem jest taka różnica, że rządzący np. w Norwegii stawiają wpierw na dobro obywateli, a potem tak jak u nas na dobro własne.
Jaki to problem dla PO, czy innej dominującej partii przekupić komisję wyborczą. Żaden!
Już kreuję obraz spiskowy…, ale tak naprawdę jest. Wielokrotnie zdarzyły się sytuacje w trackie wyborów, że pewna osoba postawiła na kandydata, a potem sprawdziła swój głos, który został nieuznany. To jest po prostu absurd, totalna głupota. Więc czemu tylu ludzi pracuje w niedzielę w komisjach wyborczych. Według mego mniemania dla symboliki wyborów.
PO nieźle zaplanowało przebieg wyborów, na początku ludzie ujrzeli w telewizji po policzeniu głosów z 91 % komisji wyborczych wygraną PIS’u, a potem po całkowitym „policzeniu” postawić siebie na pierwszym miejscu.
Wybory to tylko złudzenie, mówię Wam. Ludzie mogą głosować na inne partie, ale wynik jest i tak z góry ustalony.
My Polacy największych postępów w infrastrukturze i innych dziedzinach życia widzimy przed wyborami, aby po nich doświadczyć brak spełnionych obietnic.
Możemy krytykować Donalda Tuska, a także innych polityków za: brak pracy, młodzi wyjeżdżają za granicę zamiast zostać tu(w Polsce), ciągły wzrost cen, brak wzrostu płac, za wysoki wiek emerytalny, zbyt wysokie podatki. Sceptyczny obraz Polaka wobec rządzących skończy się wtedy, kiedy sam naród odmówi współpracy z rządzącymi tak jak to było na Ukrainie. My możemy zrobić metamorfozę w Polsce, to jest możliwe tylko brakuje tutaj… chęci…
Polska zbyt dużo przeżyła, nie powinna istnieć na mapach, ale jednak istnieje przez ludzi, którzy zechcieli by Polska trwała…
My powinniśmy uszanować tych ludzi, brać z nich przykład i o nich pamiętać. Jeśli każdy z nas, miał tę duszę patrioty co Polacy walczący w trakcie II wojny światowej, to Polska miałaby tutaj raj, bez jakiegokolwiek jawiącego się pesymizmu.