Money nie jest lucky… :)

Często miewam w swoim życiu sytuacje kiedy stoję na przeciwko ludzi, którzy częstują mnie swoim przechwalstwem na temat ich majątku, posiadania tej czy tamtej rzeczy. Szkoda że w takich momentach nie mogę kupić sobie pop cornu i coca coli, z miłą chęcią napisałbym o tym książkę. Ciągle te same opowieści, takie nudne jak mecze naszej reprezentacji w piłce nożnej, goddamit!
Ze swojego doświadczenia wiem, że przechwalstwo potwierdza w stu procentach ludzki egoizm, jest czynnikiem urojonego szczęścia, braku radości i przejawem pesymizmu. Gdyby tak podłączyć ludzi przechwalających się do wykrywacza kłamstw to na pytanie : „Czy jesteś szczęśliwy ?”, odpowiedzieliby „tak” to od razu zaświeciłaby się czerwona dioda informująca mnie o fałszywości.
Powszechnie znane przysłowie „pieniądze szczęścia nie dają” jest w stu jeden procentach autentyczne i prawdziwe. Sam w życiu dostawałem pieniądze, czy te o dużych nominałach czy o małych, potem je odkładałem aby pojechać do tej czy tamtej galerii, aby pod koniec opuścić ją z pretensjami do siebie samego:”jaki jestem głupi, po co sobie znów kupiłem tę koszulę z HM’u”.
Wydawanie pieniędzy jest zdradliwe, podchodzisz do kasy zadowolony z zakupu ubrania z myślą, że będziesz wyglądał ładnie i modnie. Zakładasz ubranko i idziesz do szkoły, aby usłyszeć od swoich rówieśników jedno zdanie :”ooo Bartek nowa koszula, bardzo fajna, ile zapłaciłeś ?”. Ja słysząc taki komplement od razu dziękuję, potem przychodzę do domu mówiąc sobie w myślach:”Bartek zobaczyli ludzie u Ciebie nową koszulę, potrzebujesz więcej ubrań i więcej komplementów.”
Nie moja psychiko, nie będę się Ciebie słuchał, po co mi są komplementy, po co mam być szlachcicem, jak mogę być osobą skromną i szczęśliwą!. Ba, ja zrozumiałem, że ludzie kupują sobie ciuchy, drogie samochody aby usłyszeć od ludzi głupi komplement, być na czasie. Jednak czas zapieprza tak szybko, że nowa moda pojawia się i zanika. Wydasz 100 złotych na spodnie, okyy są modne, a potem mówisz w myślach ale masz starocie i potem znów gromadzisz kasę, total brak szczęścia.
Pieniądze nie są lucky, komplementy oszukują naszą psychikę, bo po nich chcesz więcej i więcej. Jak w bukmacherce, postawisz raz 2 złote, wygrasz 20 złotych, potem postawisz te 20 złotych i zostaniesz spłukany. Po komplementach człowiek chce dalej i dalej gromadzić, a i tak pozostanie nieszczęśliwy.
Ja zrozumiałem pewną rzecz, bycie skromnym to prawdziwe szczęście. Pieniądze wydaję tylko na bardzo potrzebne rzeczy. Co do ubrań – nie gromadzić ich, tylko kupić jedno ubranie, jak się porwie kupić drugie. Tak samo z rzeczami, kupić komórkę nową wtedy, kiedy się zepsuje. Zero aj fonów, bo co rok wychodzą nowe technologie i nie ma sensu płacić na najnowsze generacje, bo po co ?
Tak samo, nie można gromadzić wszystkiego na zaś, wiesz że masz na karku mieszkanie czy jakieś inne cudo, przyszłości nikt nie zna. Więc nie wiadomo jak się Twoja potoczy i te rzeczy które masz teraz nie będą Ci w ogóle potrzebne, więc po co?
Bądź skromny, nie gromadź wielkich pieniędzy, nie jeździj po galeriach, które żerują na naszych portfelach.
I bez pieniędzy możesz być szczęśliwy, zrozum to ;)
Ciesz się tym co masz. Dzieci w biednych krajach są szczęśliwsze niż niejeden bogacz ;) Naprawdę ;)